|
W 70 lat po potwornej zbrodni dokonanej na elicie Polskiego Narodu historia się powtórzyła. Śmierć zadała bolesny cios na ziemi smoleńskiej, zabierając właśnie tych, którzy całe swoje życie poświęcili służbie Polsce. Niestety słowa nie wyrażą tego, co serce chciałoby wykrzyczeć. Ogrom tragedii jest niewyobrażalny, a rana w naszych sercach pozostanie po kres żywota.
Wiele z ofiar TU - 154 było moimi bliskimi znajomymi. Z wieloma mijałam się na parlamentarnych korytarzach, wymieniając chociażby uśmiechy. Obserwując spontaniczne manifestacje szacunku dla Prezydenta RP, jego małżonki i pozostałych tragicznie zabranych przez śmierć wypełnia mnie nadzieja, że ciężka praca tych ludzi nie zostanie zaprzepaszczona.
Rodzinom i bliskim zmarłych składam najszczersze wyrazy współczucia, łącząc się z nimi w bólu. Niech te biblijne słowa dadzą wszystkim nam ukojenie.
A nie chcemy, bracia, abyście byli w niepewności co do tych, którzy zasnęli, abyście się nie smucili, jak drudzy, którzy nie mają nadziei. Albowiem jak wierzymy, że Jezus umarł i zmartwychwstał, tak też wierzymy, że Bóg przez Jezusa przywiedzie z nim tych, którzy zasnęli.
1 Tes. 4,13-14
DOROTA ARCISZEWSKA – MIELEWCZYK
SENATOR RP
|